Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alison barry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alison barry. Pokaż wszystkie posty

„Ondine” - recenzja

romans
rok: 2009
reżyseria: Neil Jordan
scenariusz: Neil Jordan

Tak zrobiłam to. Mimo, że o filmie już dawno się nie mówi i nikt nie pamięta, mimo, że został niespecjalnie dobrze przyjęty i mimo, że trwa prawie 2 godziny postanowiłam być dzielna i obejrzeć produkcję na planie, której poznali się przystojny Irlandczyk i nasza polska aktorka. Pomyślałam, że w najgorszym wypadku będę podziwiać Farrella, piękną Bachledę-Curuś i Irlandię. Zresztą Neil Jordan (reżyser m.in. „Wywiadu z wampirem”) chyba nie mógł zrobić czegoś aż tak tragicznego, chociaż znany jest z tego, że pomiędzy porządnymi produkcjami kręci różnorakie, specyficzne kino. Jednak obyło się bez wstydu, bo "Ondine" okazało się nietypową, interesującą, chociaż nieobowiązkową propozycją.