Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anna kendrick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anna kendrick. Pokaż wszystkie posty

Recenzja: "Bogowie ulicy"


kryminał/thriller
oryginalny tytuł: End of Watch 
rok: 2012 
reżyseria: David Ayer 
scenariusz: David Ayer

6 dni – w tyle David Ayer napisał scenariusz. 22 dni – w tyle nakręcił. Mało? Bardzo mało, ale wystarczyło, aby stworzyć moim zdaniem jeden z najlepszych filmów roku. To nie jest prosta historyjka o gliniarzach. To jest bardzo intymny, kompletny obraz życia dwóch policjantów, pracujących w Los Angeles (w głównych rolach Jake Gyllenhaal i Michael Peña), ale nie tylko policjantów. Tutaj przypomniane, pokazane i podkreślone jest to, że także przyjaciół, partnerów dla swoich kobiet, po prostu ludzi, chociaż jasne, że służba jest nieodłączną częścią ich życia.

16 listopada: „Zmierzch: przed świtem. Część 2” – z tej okazji moja refleksja o Sadze „Zmierzch”



Tak sobie myślałam czy zaczynać ten budzący tak wiele emocji temat, ale uznałam, że to już ostatnia część najsławniejszej na świecie Sagi i warto trochę o niej pogadać. Przejrzałam Internet i bardzo zdziwiły mnie oceny wszystkich ekranizacji na portalu Filmweb. W kolejności powstania filmów: 1) 5,8 2) 5,8 3) 6,0 4)5,9. Przez chwilę przeszła mi wręcz przez głowę myśl, że naprawdę część osób daje 10, a część 1 niezależnie od tego na jakim poziomie dany film był i rzeczywiście istnieją osoby ostro zakręcone na punkcie „Zmierzchu” i osoby, które (nawet nie oglądając filmu) nienawidzą go. Oczywiście mówię to trochę żartem, wiadomo oceny są przeróżne. Czemu oceny mnie zdziwiły? Mówię od razu nie stoję po żadnej ze stron w tej ogromnej dyskusji wokół filmu, starałam się oceniać go jak inne filmy i widzę ogromną różnicę między pierwszym filmem „Zmierzch”, a „Przed świtem: część 1” (dlatego wydawało mi się, że oceny będą się znacznie różnić).