Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cameron crowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cameron crowe. Pokaż wszystkie posty

"Kupiliśmy zoo" - recenzja


dramat/komedia/familijny
oryginalny tytuł: We Bought a Zoo
rok: 2011
reżyseria: Cameron Crowe
scenariusz: Cameron Crowe, Aline Brosh McKenna

„Jerry Maguire”, „U progu sławy”, „Elizabethtown” i wreszcie „Vanilla Sky” – to wszystko filmy w reżyserii Camerona Crowe’a. „Kupiliśmy Zoo” według mnie nie jest lepsze od żadnego z nich, ale to nie szkodzi, bo tak to jest z kinem familijnym. Ma być ciepłe, umilić czas, zachować pewną uniwersalność żeby spodobać się młodszym i starszym, przez chwilę wzruszyć (ale tak żeby obyło się bez potoku łez) i sprawić, że niedziela będzie bardziej słoneczna. Wszystkie te punkty zostały spełnione, także film w swoim gatunku można zaliczyć do udanych, ale nic więcej.