Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christina hendricks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christina hendricks. Pokaż wszystkie posty

"Lost River" - recenzja

fantasy/thriller
rok: 2014
reżyseria: Ryan Gosling
scenariusz: Ryan Gosling

Ben Mendelsohn, Christina Hendricks, Saoirse Ronan, Eva Mendes, Matt Smith - trzeba przyznać, że Gosling zgromadził bardzo ciekawą ekipę do swojego reżyserskiego debiutu. Niestety z resztą nie poszło tak gładko. Jak to z debiutami bywa zbiór (trzeba przyznać oryginalnych) pomysłów został przedstawiony w nie do końca uporządkowany i dający się z pełną przyjemnością oglądać sposób. Jeśli jednak potraficie docenić pozycje, których najistotniejszymi elementami są klimat i zdjęcia to "Lost River" może was zainteresować. To one są mocą filmu i to za nie można tę dziwaczną produkcję pokochać lub umrzeć na niej z nudów.

"God's Pocket" - recenzja

komedia/dramat
rok: 2014
reżyseria: John Slattery
scenariusz: John Slattery, Alex Metcalf

Absolutna śmietanka aktorska - Philip Seymour Hoffman, Christina Hendricks, Richard Jenkis i John Turturro spotkali się przy okazji reżyserskiego debiutu Johna Slattery'ego, znanego głównie z serialu "Mad Men". Nie było to niestety udane spotkanie. Film walczył o Główną Nagrodę Jury w Sundance, film bardzo się starał, film chciał być ambitny, ale się zwyczajnie nie udał.

Młody Leon Hubbard niespodziewanie ginie w pracy. Jego matka nie może pogodzić się ze śmiercią syna i mając przeczucie, że nie był to wcale zwykły wypadek próbuje za wszelką cenę dociec prawdy. W tym samym czasie wszelkich formalności związanych z pogrzebem dopełnia jej mąż Mickey.