Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noir. Pokaż wszystkie posty

Film noir - część 5







Film noir - część 4


Czwarta część serii "film noir" będzie rankingiem obejrzanych przeze mnie filmów noir. Nie widziałam jeszcze wieeeelu ważnych produkcji, ale zebrałam do kupy to co dotychczas obejrzałam i przedstawiam wam w takiej formie. Gdy uzbiera się ich jeszcze więcej uzupełnię ranking i dam wam znać lub zrobię osobny post. Trzy poprzednie wpisy z serii "film noir" (w tym krótki post czym noir tak w ogóle jest) znajdziecie tutaj.

Film noir – część 1









"Sokół maltański" - recenzja

film noir
oryginalny tytuł: The Maltese Falcon
rok: 1941
reżyseria: John Huston
scenariusz: John Huston

Pierwszy, amerykański film noir jaki został nakręcony, mistrzowski debiut Johna Hustona i 3 nominacje do Oscara. "Sokół maltańaki" zdecydowanie należy do klasyki kina.
 

Błyskotliwy, cyniczny, pewny siebie. Kultowa postać Sama Spade'a i wam zapadnie w pamięć, a podczas seansu ciężko będzie oderwać od niego wzrok. Do detektywa przychodzi atrakcyjna i zagubiona kobieta prosząc o pomoc w odnalezieniu siostry. Z czasem mężczyzna zostaje wplątany w poszukiwania drogocennej statuetki sokoła maltańskiego.

"Niagara" - recenzja


dramat/thriller/noir
rok: 1953
reżyseria: Henry Hathaway
scenariusz: Charles Brackett, Walter Reisch

Film, którego tytuł wszyscy słyszeli. Mimo, że nie najwybitniejszy to jeden z bardziej popularnych noir. Chyba najbardziej znana rola Monroe z tych niekomediowych. Zapada w pamięć i intryguje chociaż nie jest to nic więcej niż całkiem dobry film.
 W motelu położonym tuż obok wodospadu Niagara mieszka małżeństwo - zmysłowa Rose (Marilyn Monroe) oraz jej znerwicowany i nadal bardzo w niej zakochany mąż George (Joseph Cotten). Kobieta od dawna jednak ma dość zazdrosnego małżonka i razem z kochankiem szykuje pewien plan. W środek wydarzeń przypadkowo zostaje wplątane młode małżeństwo, które przybywa do motelu.