Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jim carrey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jim carrey. Pokaż wszystkie posty

10 filmów, których akcja toczy się w latach 80-tych

Biały ptak w zamieci (White Bird in a Blizzard)
Po intrygującym zwiastunie i niemałych oczekiwaniach film suma summarum mnie trochę zawiódł, bo dostał "tylko" 7/10, ale z drugiej strony kilkukrotnie wracałam do niego myślami. Bardzo podobała mi się Shailenie Woodley, klimat i... No właśnie nie wiem co, ale ma coś w sobie.

"Człowiek z księżyca" - recenzja

dramat/komedia/biograficzny
oryginalny tytuł: Man on the Moon
rok: 1999
reżyseria: Milos Forman
scenariusz: Scott Alexander, Larry Karaszewski

Film jest historią jednego z najbardziej znanych komików na świecie - Andy'ego Kaufmana. Myślę, że przeważająca większość wie o nim coś więcej, a wszystkim przynajmniej obiło się o uszy jego nazwisko. Nie zważając na to ile o nim wiecie to film jest po prostu kawałkiem historii i opowieścią o człowieku, o którym warto wiedzieć i pamiętać.

Coś na Święta: "Grinch: Świąt nie będzie"




Nienawidził świąt i świątecznej krzątaniny. Nie pytajcie dlaczego. Nikt nie zna przyczyny. 
O kim mowa? Oczywiście o Grinchu, bohaterze mojego ukochanego filmu świątecznego, któremu poświęcę dzisiejszy post. Większość z nas usłyszała o nim w 2000 roku, gdy został nakręcony film "Grinch: Świąt nie będzie". Jednak o Grinchu świat usłyszał pierwszy raz już w 1957 roku. Dla mnie nie jest to typowa, urocza, świąteczna bajeczka. Nietuzinkowy główny bohater, autoironiczny, odrażający, a przy tym wszystkim sympatyczny. Ktosiowo świetnie zrobione, cała scenografia, no i co najważniejsze charakteryzacja na najwyższym poziomie. Do opisania filmu użyję znowu słowa słodko-gorzki. Specyficzny humor i pewnego rodzaju krytyka konsumpcjonizmu. Dla mnie to naprawdę dobry film, ale dziś nie będę recenzować.