dramat
oryginalny
tytuł: The Girl
rok:
2012
reżyseria:
Julian Jarrold
scenariusz:
Gwyneth Hughes
Niespecjalnie interesował mnie fakt, że 1 marca na ekrany kin wejdzie „Hitchcock”, bo mimo, że był jednym z najlepszych reżyserów wszech czasów to jeszcze nie poczułam, że nadszedł ten czas abym to usiadła i sumiennie, na poważnie wgłębiła się w jego filmografię. Najwięcej wiedziałam o nim z opowieści mamy, która często wychwalała i nadal wychwala jego filmy kiedyś puszczane regularnie w telewizji, także dobrych parę lat temu co tydzień podekscytowana zasiadała przed ekranem, by podziwiać jego dzieła.
Niespecjalnie interesował mnie fakt, że 1 marca na ekrany kin wejdzie „Hitchcock”, bo mimo, że był jednym z najlepszych reżyserów wszech czasów to jeszcze nie poczułam, że nadszedł ten czas abym to usiadła i sumiennie, na poważnie wgłębiła się w jego filmografię. Najwięcej wiedziałam o nim z opowieści mamy, która często wychwalała i nadal wychwala jego filmy kiedyś puszczane regularnie w telewizji, także dobrych parę lat temu co tydzień podekscytowana zasiadała przed ekranem, by podziwiać jego dzieła.
