Marzec - podsumowanie

Najlepsze produkcje obejrzane przeze mnie w marcu. Podsumowanie stycznia i lutego tutaj. Zapraszam do przejrzenia tytułów :)


Na wschód od Edenu
Kinematografię nie spotkało nic lepszego niż ekranizacje Steinebcka i Tennesse Williamsa. Najlepsza rola Deana i najlepszy film z Deanem. Wartościowe, mądre, wzruszające, wspaniałe i wywołujące refleksję kino. Niestety, nie kręci się już takich filmów.

Człowiek z marmuru
Nie jestem oddaną fanką twórczości Wajdy, ale "Człowiek z marmuru" i "Człowiek z żelaza" - co to są za filmy! W obu pozycjach sytuacje w jakich znajdują się bohaterowie grani przez Radziwiłowicza łamią mi serce, a sam aktor powinien był otrzymać Oscara. Drugiej części losów Agnieszki bez mrugnięcia okiem dałam 10/10, ale i pozycja z 1976 roku to najlepsze co można w kinie zobaczyć.

Pod Mocnym Aniołem
Może są lepsze filmy o alkoholizmie - ciekawsze czy bardziej wzruszające, ale nie sądzę by był realniejszy (zaznaczam, że przedstawia ostatnią fazę choroby, tak naprawdę ciąg).
Wbrew pozorom to nieco inny Smarzowski. Wykańcza psychicznie.
recenzja

Love Story
W niewielu melodramatach i w ogóle romansach, można spotkać się z taką chemią, pomiędzy bohaterami. To nie jest oczywiste, erotyczne napięcie, a prawdziwe uczucie. Nie ma wielu par, które budziłyby taką sympatię. Ali MacGraw, jest magiczna, rozkoszna i bezbłędna, a O'Neal pocieszająco ludzki. Ich dialogów, można by słuchać i słuchać. Jako melodramat ten film nie wypada rewelacyjnie, ale jako romans i dramat? Jak najbardziej .

Hud, syn farmera
Ah ten Newman...Co on tu wyprawia. Jak wiecie kocham historie z południa, o zagubionych wartościach, o konfliktach pokoleń, problemach rodzinnych, o niejednoznacznych moralnie bohaterach i zbłąkanych duszach. Typowe southern gothic z obłędnym Newmanem.

Buntownik bez powodu
Kultowy film okazał się nieco gorszy od "Na wschód od Edenu", ale i tak świetnie się ogląda, Dean ma tu kilka znakomitych momentów. Produkcja wzrusza i trzyma w napięciu. Czerwoną kurtkę zapamiętacie do końca życia.

High-Rise
Bardzo ciekawa propozycja wśród kwietniowych premier. Nadmiar zgnilizny, która w pewnym momencie zaczyna nużyc uratował sountrack, Luke Evans i... humor! Mimo kilku wad bardzo dobry.
recenzja

Pożegnania
Moje pierwsze i bardzo mile spotkanie z twórczością Hasa. Pełen przewrotności, magii, słodko-gorzki. Zupełnie inny film, z jakim nie spotkałam się jeszcze w polskim kinie.

Absolwent
Ciężko wskazać mi rzecz, która fabularnie i emocjonalnie ujęła mnie w tym filmie. To film wspaniały technicznie. Soundtrack robi tu większość roboty, ale i rzucają się w oczy piękne kolory, bardzo ciekawe ujęcia (często naprawdę dziwna perspektywa). Bancroft jako legendarna pani Robinson jest wyborna, a Katharine Ross przeurocza. Skoro Hoffman dostał Oscara za "Sprawę Kramerów" to równie dobrze mógłby też zostać wyróżniony za ten występ. Jak wiadomo najważniejsze jest jak się kończy, a tutaj zakończenie bomba. Całość 8/10, ale nie więcej.
Grindhouse: Death Proof
Film wyszedł prawie 10 lat temu, a ja obejrzałam go dopiero teraz - no bo słyszałam o nim mniej dobrego, no bo nie było peanów na jego cześć, tak jak w przypadku ""Bękartów..." czy "Django". Miałam więc bardzo pozytywną niespodzianką, bo "Grindhouse: Death proof" to jedna z najlepszych pozycji w filmografii Tarantino. Fenomenalny film-petarda. Jestem absolutnie zakochana w Arlene, zresztą reszta dziewczyn ten super.

6 komentarzy:

  1. Ale miałaś udany miesiąc! "Na wschód od Edenu", "Buntownik bez powodu", "Pożegnania", "Absolwent", "Pod Mocnym Aniołem"- same perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod mocnym aniołem muszę w końcu obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny filmowy miesiąc :) "Na wschód od Edenu" i "Buntownik bez powodu" to świetne filmy. Widziałam je dość dawno temu, ale mocno mi zapadły w pamięć. Jako że ostatnio nadrabiam klasyki, to koniecznie sięgnę po "Absolwenta" i "Love Story". I przydałoby się coś Wajdy zobaczyć :)
    Przed seansem "Pod Mocnym Aniołem" jakoś się wstrzymuję, choć z drugiej strony korci mnie, by go zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Na wschód od Edenu" bardzo fajny film, co jakiś czas do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń