Przegląd filmów z... Keirą Knightley


Połowa uwielbia, połowę irytuje. Córka aktorki i dramaturga. W filmie debiutowała w wieku 9 lat, jej pierwszym występem w dużej produkcji była rola w „Gwiezdnych wojnach”, a pierwszym filmem, po którym została zauważona i doceniona było „Podkręć jak Beckham”. Występowała w wielu reklamach, m.in. Chanel. Mimo, że zajmuje wysokie miejsca w rankingach na najseksowniejsze kobiety to sama mówi o sobie, że jest chłopczycą. Trzy lata temu wzięła ślub z członkiem (świetnego – polecam wszystkie płyty!) zespołu Klaxons, w zeszłym roku urodziła się im córeczka. Trzykrotnie nominowała do Złotego Globu i dwukrotnie do Oscara. Ulubienica Joe Wrighta. Wystąpiła też w serii „Piraci z Karaibów”. Także wreszcie, przegląd filmów z moją ulubioną aktorką – Keirą Knightley!

Post z jej zdjęciami z najlepszych według mnie sesji TUTAJ, a Keira w 18-minutowym filmiku jako Coco Chanel w reżyserii Karla Lagerfelda TUTAJ.

2001 Bunkier (The Hole)

Czwórka znajomych zamiast jechać na nudną wycieczkę szkolną postanawia na 3 dni ukryć się starym bunkrze. Jednak gdy chcą wyjść okazuje się, że włazu nie da się otworzyć. Pewna część ciekawie zrobiona. Później zaczyna być dość naiwnie. Jednak całość całkiem intrygująca, fajne kreacje. Specjalistką od takich thrillerów nie jestem, ale jak dla mnie po prostu przyzwoity film.

2002 Doktor Żywago (Doctor Zhivago)

Do filmu podeszłam z dystansem. Z początku wydawał mi się zbyt rozwleczony, zbyt hollywoodzko-kiczowaty, jednak po spędzeniu ponad dwóch godzin z bohaterami ciężko mi było nie przejąć się tragicznymi losami całej trójki - Keira, Matheson i Alexandra Maria Lara bardzo dobrze się spisali.



2002 Podkręć jak Beckham (Bend It Like Beckham)

To trochę taki film od czapy. Hinduska rodzina i piłka nożna. Takie nie wiadomo co, jednak mi się podobał. Bardzo lubię Meyersa, no i Keirę, gdyby nie oni może byłabym chwilami znudzona, ale jak mówię był przyjemny. Całość w sumie dziwna, nie wymagajcie wiele przed seansem - albo będziecie lekko zażenowani albo jak ja uznacie, że to całkiem sympatyczne kino, raczej dla nastolatków.


2003 To właśnie miłość (Love Actually)

Chyba jedna z najbardziej lubianych (i udanych) komedii romantycznych, a Keira pojawia się w  najbardziej popularnej z całego filmu sceny (no może jeszcze tańczący Grant). Każdy seans jest niebywałą przyjemnością, a Bill Nighy jest mistrzem.




2004 Król Artur (King Arthur)

Średnia rola Keiry, a sam film dosyć ciężko się ogląda. Jest ciemny, zimny i wypełniony walką. Świetna scena walki na lodzie, piękna muzyka, pełnokrwiści bohaterowie i naprawdę czuć tego ducha walki. Generalnie nie najłatwiejsza w odbiorze, ale przyzwoita produkcja. Zrozumiem jeśli ktoś będzie zachwycony, dla mnie jednak zbyt surowy i zbyt wiele walki.



2005 Domino

Dziwny i zaskakujący film, który opowiada prawdziwą historię Domino Harvey. Trochę rozgardiaszu, film wygląda jak posklejane różne gatunki filmowe. Bardzo chaotyczny. Jeśli będzie akurat w telewizji można obejrzeć, szczególnie ze względu na obsadę, bo oprócz Keiry - Mickey Rourke oraz Christopher Walken. Ma w sobie coś hipnotyzującego, baaardzo szybkie tempo i specyficzna forma. Nie do końca udany, ale interesujący.



2005 Obłęd (The Jacket)

Uwielbiam Keirę, bardzo lubię Brody’ego, film zebrał świetne oceny, ale niestety strasznie mnie zawiódł. Wtórny. Jeden z tych skomplikowanych filmów, gdzie miesza się czas i wszystko, a na końcu ładnie składa i jest takie "wooow". No właśnie ja tego woow nie doświadczyłam, nie wciągnął mnie i tym razem zbolała mina Brody'ego (chyba pierwszy raz) mnie nie ruszyła. Jeśli lubicie takie zawiłe historie jak np. „Zostań” czy „Efekt motyla” to jest to coś takiego.



2005 Duma i uprzedzenie (Pride&Prejudice)

Nie mam porównania, bo to jedyna ekranizacja jaką widziałam, ale według mnie bardzo udana. Błyskotliwie, zabawnie i romantycznie, czyli tak jak jest w książce i tak jak powinno być. Również pod względem technicznym wymuskany tak jak inne produkcje Wrighta. Co tu więcej mówić, kompletne dzieło.



2007 Pokuta (Atotement)


Smutna i piękna zarazem, oryginalna historia o błędzie dziewczynki, który miał wpływ na życie jej bliskich, a ona dźwigała jego ciężar do końca życia. Z trzech filmów Wrighta według mnie najgorszy, chociaż najbardziej lubiany. Doceniam i podziwiam, ale nie przekonała mnie ta historia i chyba za bardzo irytowała Saoirse Ronan. Nie mniej jednak piękny, wzruszający (uwaga-przepełniony cierpieniem) film.


2007 Jedwab (Silk)


Mówiąc w skrócie o fabule, przez cały film Herve (Michael Pitt) podróżuje do Japonii, wraca do żony (Keira) i znowu. Na pewno jest nastrojowo i subtelnie, jednak zabrakło czegoś mocniejszego, jakiegoś napięcia, czegoś co popchnie fabułę, po prostu tego „czegoś”, bo w efekcie całość wyszła strasznie ospała. Piękne zdjęcia, scenografia, muzyka, no i trochę wzruszył, jednak co rzadko mi się to zdarza, generalnie mnie znudził. Za mdły.


2008 Księżna (The Duchess)

Jeden z lepszych dramatów kostiumowych. Keira była po prostu znakomita jako Georgiana, zawsze płaczę na jednej ze scen. Tragiczna, smutna postać, której losy szczerze się przeżywa podczas seansu. Cudowne stroje, świetny, oschły Fiennes. Naprawdę bardzo dobrze pod względem psychologicznym pokazane uczucie matki do dziecka, trójkąt miłosny oraz samotność i cierpienia Georgiany.


2008 The Edge of Love - RECENZJA

Historia walijskiego poety Dylana Thomasa. Dlaczego to jeden z moich kilku ulubionych filmów? Bo jest pięknym filmem o przyjaźni i miłości. Bo cała czwórka genialnie zagrała (Keira, Sienna Miller, Cillian Murphy, Matthew Rhys), bo akcja toczy się w Walii (kocham te klimaty), bo to przedstawiona z pasją historia z krwi i kości, przejmująca i cudowna. Od A do Z wszystko jest takie jakie powinno być. Jeden z najlepszych filmów jakie widziałam, często do niego wracam.

2010 Londyński bulwar (London Boulevard) - RECENZJA  
          
Dynamiczny, wciągający i stylowy kryminał. Rewelacyjna końcówka. Bardzo spodobała mi się sama historia i klimat zainspirowany filmami noir. Do tego baaardzo dobry Farrell i David Thewlis. Keira przyjemnie, bo to nie ona grała pierwsze skrzypce. No i reeewelacyjny soundtrack. Mimo bardzo średnich opinii ja kupuję tą produkcję w całości.

2010 Nie opuszczaj mnie (Never Let Me Go)

Film z cyklu: naprawdę świetny pomysł, bardzo dobra gra, ma klimat, ale coś nie pasuje. Nie wzruszył tak jak powinien, odrobinkę w drugiej części czegoś zabrakło. Jednak od tej produkcji zaczęłam przekonywać się do sci-fi. Osoby, które lubią smutne, klimatyczne, romantyczne historie nie powinny być zawiedzione.

2010 Zeszłej nocy (Last Night)

Nie jest nie wiadomo jak filozoficzny, ale według mnie rzuca kilka pytań a propos związków. O miłości, małżeństwie, pożądaniu, pokusach, zdradzie... Przede wszystkim ujęła mnie naturalność całej czwórki i prawdziwość tej historii. Jeden z tych raczej powolnych i dla mnie bardziej dla kobiet. Mniej znany, a jeden z najlepszych z Keirą - polecam!
2011 Niebezpieczna metoda (A Dangerous Method)

Chyba tak jak większość jedyne co pamiętam z filmu to szczęka Keiry i klapsy. Czym ta historia zasłużyła sobie na to by być przeniesiona na ekran? Naprawdę nie wiem. Osoby zainteresowane psychologią będą szczególnie zawiedzione. Rola Sabiny była bardzo trudną rolą, mimo momentów, które chwilami były przerysowane uważam ten występ za udany. Generalnie nierówny film.

2012 Przyjaciel do końca świata (Seeking a Friend for the End ot the World)

Bardzo specyficzny, ma się wrażenie, że kręcony na raty. Zaczyna się jak komedyjka, a na koniec mocno zawiewa melodramatem. Chwilami drętwe dialogi, chwilami przynudza, zabrakło mi jakiejś spójności i gładkości w tym wszystkim. Ma w sobie coś specyficznego, tak dla relaksu można obejrzeć. Po nim zaczęłam lubić Carella, a Keira jest tutaj zupełnie inna niż zawsze.

2012 Anna Karenina - RECENZJA

Na początku powiem, że po prostu kocham ten film, jestem jego fanką i kupuję tą nowatorską koncepcję Wrighta, któremu można pozazdrościć odwagi. Keira świetnie przedstawiła wszystkie emocje Anny, Wroński był moim zdaniem taki jaki powinien być, Stiwa genialny i w drugoplanowych rolach również perełki jak np. Kitty. Wykonany z pietyzmem, elegancki, wciągający i zachwycający. Widowisko jakiego mi brakowało. Cuuudo.

2013 Zacznijmy od nowa - RECENZJA

Pozytywne, zrobione na luzie kino na poprawę nastroju. Ruffalo przechodzi sam siebie, piosenki wpadają w ucho, jest zabawnie, jest poważnie - miłe kino dla każdego. Nie odbieram go jako pozytywnej petardy, która daje kopa, ale i tak jest przyjemnym i dającym nadzieję filmem.

2014 Laggies - RECENZJA

Dziwaczny, chwilami głupkowaty, ale równocześnie mający w sobie pewną mądrość komediodramat o dorastaniu, o podejmowaniu tych najważniejszych decyzji, o byciu sobą. Rozkosznie naturalna Keira oraz niezawodni Chloe i Sam Rockwell.

2014 Jack Ryan: Teoria chaosu

akcja, jeszcze nieobejrzany :) Obok Keiry Chris Pine.






2014 Gra Tajemnic - RECENZJA

Druga nominacja Keiry do Oscara!!! :)
Moje pierwsze spotkanie z Cumberbatchem, który okazał się być największym atutem filmu. Po prostu dobry dramat - 7/10.







TUTAJ post "8 dowodów na to, że Keira jest najbardziej przyziemną gwiazdą"







11 komentarzy:

  1. Keira Knightley to naprawdę dobra aktorka, która nie boi się trudnych ról. W świecie gdzie dominują "cycate" panny przebiła się swoim kunsztem aktorskim.
    Najbardziej rozczarowała mnie "Niebezpieczna metoda", mimo iż Keira zagrała naprawdę trudną postać. Pokochałam ją za rolę Lizzy Bennet w "Dumie i uprzedzeniu". Z Matthew Macfadyen stworzyła naprawdę ciekawy duet ;)
    W filmie "Nie opuszczaj mnie" coś mi zabrakło...Nie wiem co, ale był jakiś niepełny. Tak samo w "Annie Kareninie" też czegoś mi brakowało, może jakiegoś szczegółu... Ale nie umniejsza to talentowi Knightley :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie sama aktorke, "Duma i uprzedzenie" oraz "Pokuta" to moje dwa ulubione, ale czesto na jej filmach sie zawodze, bo wlasnie czegos brak. "Doktor Zywago" bardzo mi sie podobal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie "Doktor Żywago" i "Król Artur" mi zostali, pierwszego filmu jestem ciekawa, ale w związku, że trwa prawie 4 godziny ciężko mi było znaleźć czas, ale mnie jeszcze bardziej zachęciłaś :)

      Usuń
  3. Też lubię Keirę. Szczególnie jej rolę w "Dumie i Uprzedzeniu", która jest chyba moim ulubionym filmem z nią w roli głównej. Ogólnie z duetu Knightley - Wright wychodzą ciekawe filmy - DiU, Pokuta, Anna Karenina... Co będzie dalej? :)
    Najbardziej mnie rozczarowała jej rola w Londyńskim Bulwarze. Film zły nie był, ale niektóre dłużyzny zdecydowanie go zepsuły... najlepiej wypadł tam soundtrack :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że w dobrych paru scenach była to w sumie nie miała tam nic do zagrania, no a że to Farrell był najważniejszy i to był jego film to inna sprawa :D Dłużyzny były, ale jak pisałam w recenzji, po prostu jestem fanką tego filmu, no jakoś mnie przekonał tym czymś ;)

      Usuń
  4. Knightley to aktorka, która raz mnie przekonuje, czasami wręcz zachwyca, a nagle wręcz nie mogę jakoś znieść jej gry. Podobnie jest też z filmami, w których występuje - niektóre uważam za arcydzieło ("Pokuta" i "Księżna" to spokojne TOP 30 moich ulubionych filmów), a inne za coś przeciętnego (chociażby "Niebezpieczna metoda" Cronenberga czy uwaga uwaga, tylko nie bij :D "Duma i uprzedzenie", która kompletnie mnie nie przekonała). Knightley moją ulubioną rolę zagrała jednak w "Księżnej", dobrze wspominam te z filmów Wrighta, "Obłędu" (również jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem, bodajże oceniłem na 9), ale chociażby rola w filmie "Jedwab" była dla mnie nijaka, a w "Niebezpiecznej metodzie" jak dla mnie nie poradziła sobie z rolą. Także aktorka, która mnie bardzo zaskakuje - nigdy nie wiem czego się po niej spodziewać i często wzmaga to moją irytację, a jeszcze częściej intryguje! :) Dzięki za przegląd, nawet nie wiedziałem, że tak dużo z nią oglądałem filmów! Tyle ode mnie w temacie! Pozdrawiam! :)

    www.filmowe-abecadlo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm widocznie ma taki styl grania czy bycia, który w danym rodzaju filmów odczytujesz jako atut, a w innych uważasz, że po prostu nie pasuje :D Oj "Księżna" jest świetna, "Pokuta" jak napisałam, no nie wiem, z cyklu doceniam, ale nie chwycił mnie za serce. Głęboko wierzę, że za ileś lat obejrzysz "Dumę.." i Ci się spodoba, właśnie widziałam Twoją ocenę i się zdziwiłam, że aż tak :D Jakbyś chciał coś jeszcze z nią obejrzeć, to "Edge of love"!! :)

      Usuń
    2. "Edge of Love" widziałem, po angielsku jakiś czas temu. Trzy po trzy zrozumiałem, ale wiem jedno - piękny! ^^

      Usuń
  5. Gdzie obejrzałaś "Laggies"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze dlatego tylko opis bez opinii ;)

      Usuń