Pokazywanie postów oznaczonych etykietą keira knightley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą keira knightley. Pokaż wszystkie posty

10 filmów, których akcja toczy się w latach 90-tych

Dzika droga (Wild)
recenzja
Oparta na prawdziwej historii produkcja o zagubionej po śmierci matki kobiecie, która bez większego przygotowania przeszła fragment Pacific Crest Trail. Nominacja do Oscara dla Reese


"Laggies" - recenzja

komedia/dramat
rok: 2014
reżyseria: Lynn Shelton
scenariusz: Andrea Seigel

Megan ma dwadzieścia kilka lat i pomimo skończonych studiów stoi z reklamą przy ulicy. Nie może zdecydować się kim chce być i co chce robić. W jej związku (oprócz nacisków partnera, który ciągle przypomina jej, że powinna znaleźć poważną pracę) układa się dobrze. Gdy wśród grupki jej znajomych z liceum zostaje jedyną niezamężną kobietą Anthony postawia oświadczyć jej się. Bałagan w głowie Megan narasta i kobieta postanawia dać sobie tydzień czasu na przemyślenie wszystkiego. Spędza go z Anniką, przypadkowo poznaną pod sklepem nastolatką - pomysł moim zdaniem bardzo ciekawy, bo kto z nas czasem nie chciałby się tak oderwać? A jak film? O tym niżej.

"Gra tajemnic" - recenzja

dramat/biograficzny
oryginalny tytuł: The Imitation Game
rok: 2014
reżyseria: Morten Tyldum
scenariusz: Graham Moore

Ciężko przewidzieć, która z historii opartych na faktach zostanie przez danego widza odebrana jako przyzwoicie, sumiennie zrealizowany film, a w którym twórcom uda się przekroczyć magiczną granicę i autentycznie widza przejąć. W tym wypadku pomimo, że z początku film jawił się jako porządne, ale zwyczajnie kino gdzieś w między czasie Cumberbatch przekonał mnie do siebie i dzięki właśnie jego kreacji film zamienił się w oprócz porządnej (chociaż nieco chaotycznej i niepozbawionej błędów produkcji) w pasjonującą i poruszającą opowieść.

Ranking najpiękniejszych europejskich aktorek

Jakiś czas temu na blogu pojawił się ranking najpiękniejszych polskich aktorek. Post miał naprawdę dużo odsłon, pomyślałam, że na jednym rankingu się nie skończy. Zadanie trudne, mam nadzieję, , że o nikim nie zapomniałam ;) Przedstawiam więc mój bardzo subiektywny ranking najpiękniejszych europejskich aktorek. Przy nazwiskach wymieniam produkcje z aktorkami, które najbardziej lubię. Czekam oczywiście na wasze opinie i propozycje.

1. Keira Knightley
 "Duma i uprzedzenie", "Zeszłej nocy", "Edge of Love", "Londyński bulwar" i "Anna Karenina"

"Zacznijmy od nowa" - recenzja


komedia/dramat/muzyczny
oryginalny tytuł: Begin Again
rok: 2014
reżyseria: John Carney
scenariusz: John Carney

Dan (Mark Ruffalo) – kiedyś znany i ceniony producent muzyczny, teraz popijający, nieregularnie pojawiający się w pracy mężczyzna śpiący w syfiastym mieszkaniu na czymś czego nazwanie łóżkiem jest komplementem. Pewnego dnia po spotkaniu z córką (której jak się okazuje wieku nie jest pewien) i wykopaniu z pracy  mocno podpity trafia wieczorem do pubu, w którym wyciągnięta na scenę przez swego przyjaciela autorka tekstów Greta (Keira Knightley) prezentuje swoją najnowsza kompozycję. Mężczyzna z miejsca zakochuje się w jej głosie i namawia na współpracę.

Zacznę od tego co jest jedną z najważniejszych kwestii w tego rodzaju produkcjach - oczywiście muzyki. Piosenki są świetne, ale to po prostu świetne! Stylowo bardzo do siebie podobne - bardzo spokojne, intymne, szczere. Słyszałam już śpiewającą Keirę (np. w „Edge of love”), ale tutaj całkowicie mnie zaskoczyła. Nie tylko odśpiewuje co trzeba swoim pięknym, subtelnym głosem, ale robi to we własnym stylu. Pewnie jak większość z was znam kilka czy może nawet kilkanaście piosenek Maroon5, ale dopiero teraz zdałam sobie sprawę jak unikatowy i interesujący Adam ma głos. O jego aktorstwie nie ma za bardzo co pisać – był, trochę zagrał, generalnie pozostawił po sobie pozytywne wrażenie. Scena gdy śpiewa na koncercie była znakomita! Jedna z lepszych scen w filmie, na której się mocno wzruszyłam. Muzycznie produkcja stoi na bardzo wysokim poziomie i jeśli po seansie dacie mu 8/10 lub więcej to prawdopodobnie właśnie za to.

10 filmów, których akcja toczy się w latach 30-tych

Jak zostać królem (King's Speech)
Kawałek historii na wesoło, z luzem i wdziękiem, ale też na wysokim poziomie. Naprawdę oscarowy film - postaci, zdjęcia, dialogi. Porządna, inteligenta, ale i przystępna pozycja dla każdego.

TOP7: Basen


Imprezy, zbrodnie, pierwsze kontakty seksualne, romanse, sporty, spotkania rodzinne... Zaskakująco dużo rzeczy dzieje się w filmach nad (lub w) basenie. Okazało się to wyjątkowo niełatwe zadanie, wieele produkcji musiałam odrzucić (aż zdziwiłam się w ilu filmach przewija się basen ;), ale w końcu udało się wybrać 7 z nich - rezultaty poniżej :)

Klimatyczne wyspy

Zaczęłam pracować nad tym postem po obejrzeniu "Byzantium". Miłość do brytyjskich klimatów gwałtownie się odrodziła, oglądałam przez wakacje znowu więcej kręconych w Wielkiej Brytanii filmów, nie obejrzałam jeszcze wszystkich zaplanowanych, ale publikuję już teraz post, bo coś czuję, że leżałby tak odłogiem przez kolejne pół roku. Postanowiłam zaszaleć i mimo, że nie piszę na blogu o sprawach prywatnych pomyślałam, że skoro robię taki post, a akurat mam kilka zdjęć to czemu nie użyć swoich. Są to wszystkie fotografie z Londynu oraz ta z Brighton. Oczywiście wiele filmów ma więcej niż jedną lokalizację, w której kręcono (np. "Jeden dzień" był kręcony w Edynburgu, Londynie i jeszcze w Francji), więc czasem wypisywałam miejsce gdzie powstało więcej zdjęć czy film bardziej kojarzy mi się z daną lokalizacją. Zapraszam więc na przegląd wyspiarskich filmów ;)
                                                                                Szkocja

Dobre i złe romanse

Często przedstawiany w filmach wątek zdrady jest tak prostym i popularnym, a zarazem zawsze aktualnym i wyjątkowo ciekawym. Zaczynając od tego, że oglądamy często intymną, szczerą i przejmującą relację oddalającej się od siebie pary (np. jak w "Blue Valentine), potem widzimy wątpliwości i wahania (które sami nierzadko również odczuwamy, świetnie przedstawione w "Takie This Waltz"), by potem często czuć (skażoną), lecz uskrzydlającą świeżość przy nowym parterze czy kochanku (lub też wyrzuty sumienia i upadek). Pełni obaw, smutku, ale i szczęścia bohaterowie muszą stawić czoła konsekwencjom (karom?) tego co uczynili. Często stawiamy sobie pytanie czy bohater/ka porzuci dawne życie, jak zakończy się film? Z produkcji zawierających tego typu wątek szczególnie ujął mnie swoją magią właśnie "Take This Waltz", ale chyba najbardziej byłam ciekawa zakończenia "Małych dzieci". Temu tematowi poświęciłam jeden, krótki post (tutaj), ale postanowiłam zrobić nie tylko listę filmów, w których przewija się wątek romansu, ale również z przymrużeniem oka dodać do tego swoje odczucia, które towarzyszyły mi podczas seansu.

"Anna Karenina" - recenzja


dramat/kostiumowy
rok: 2012
reżyseria: Joe Wright
scenariusz: Tom Stoppard

Kręcący dokładnie co dwa lata filmy Joe Wright po czterech latach powrócił do filmu kostiumowego – i bardzo dobrze. Znowu ze swoją sprawdzoną ekipą, jednak tym razem z większą śmiałością i jeszcze większym rozmachem. Kolejna "Anna Karenina" na dużym ekranie okazała się czymś dużo więcej niż następną ekranizacją. Reżyser pokazał, że idzie z duchem czasu, że nie brakuje mu odwagi i wyobraźni, a robiąc to wyznaczył nową jakość w kinie.

Przegląd filmów z... Keirą Knightley


Połowa uwielbia, połowę irytuje. Córka aktorki i dramaturga. W filmie debiutowała w wieku 9 lat, jej pierwszym występem w dużej produkcji była rola w „Gwiezdnych wojnach”, a pierwszym filmem, po którym została zauważona i doceniona było „Podkręć jak Beckham”. Występowała w wielu reklamach, m.in. Chanel. Mimo, że zajmuje wysokie miejsca w rankingach na najseksowniejsze kobiety to sama mówi o sobie, że jest chłopczycą. Trzy lata temu wzięła ślub z członkiem (świetnego – polecam wszystkie płyty!) zespołu Klaxons, w zeszłym roku urodziła się im córeczka. Trzykrotnie nominowała do Złotego Globu i dwukrotnie do Oscara. Ulubienica Joe Wrighta. Wystąpiła też w serii „Piraci z Karaibów”. Także wreszcie, przegląd filmów z moją ulubioną aktorką – Keirą Knightley!

Post z jej zdjęciami z najlepszych według mnie sesji TUTAJ, a Keira w 18-minutowym filmiku jako Coco Chanel w reżyserii Karla Lagerfelda TUTAJ.

"Londyński bulwar" - recenzja

kryminał/dramat
oryginalny tytuł: London Boulevard
rok: 2010
reżyseria: William Monahan
scenariusz: William Monahan

O tym filmie nie miałam zamiaru pisać, bo był wyświetlany (bez sprawdzania napisałam „dobre parę lat temu”, bo już mało kto o nim pamięta przez co miałam wrażenie, że trochę już ma, a tu jednak całkiem nowy) 3 lata temu, przeszedł bez większego echa i nie spodziewałam się, że będzie w ogóle o czym pisać. Okazało się, że nie tylko opiszę film w kilku słowach na facebooku, ale poświęcę mu nawet recenzję. Nie wiem co się dzieje, ale ostatnio co sięgnę po produkcje uważane za te co powinno się znać, poważane i świetne trochę mnie zawodzą, a co obejrzę film, który od dawien dawna odkładałam, bo miał opinię średniaka pozytywnie mnie zaskakuje. Tak właśnie się stało z „Londyńskim bulwarem”, który jest reżyserskim debiutem nagrodzonego Oscarem za scenariusz do "Infiltracji" Williama Monahana.

Keira Knightley jako Coco Chanel

Cztery lata temu w postać kobiety, która zrewolucjonizowała nie tylko modę, ale i życie kobiet wcieliła się Audrey Tautou. Oprócz tego, że dzięki Coco Chanel nastąpił przełom w modzie, zmieniło się też dużo więcej. Z jej nazwiskiem kojarzy się: mała czarna, perfumy Chanel nr 5, tweed, sztuczna biżuterie, guziki.  Środowisko nadało jej tytuł: „Najbardziej wpływowego projektanta mody XX wieku.” Jednak dzięki jej strojom kobiety nie zmieniły tylko stylu ubierania się, ale i obyczaje. Stały się niezależne, paliły papierosy, uprawiały męskie sporty, zaczęły prowadzić auta. Gabrielle Chanel wychowywała się w sierocińcu (gdzie zaczęła uczyć się zawodu szwaczki). Jej motto brzmiało: „Nic nikomu nie zawdzięczać, od nikogo nie być zależną”. Jeszcze w wieku 71 lat pracowała po kilkanaście godzin na dobę. Zawsze mówiła: „Nic mnie nie męczy bardziej niż odpoczynek”. Do dziś jest symbolem niezależności i spełnionych marzeń, symbolem Francji.

Let's cry, czyli filmy, które mnie wzruszyły

Nie wszystkie to historie miłosne, w niektórych ktoś umiera, w niektórych zapadła mi w pamięć jedna scena, w innych czułam na sobie emocje bohatera, a jeszcze inne mają po prostu mocną końcówkę. Na każdym z tych filmów coś sprawiło, że uroniłam łezkę (czasem dwie). Nie wiadomo jak by się skończyło oglądanie niektórych teraz, możliwe, że znowu automatycznie jak przy krojeniu cebuli zalałabym się łzami, a możliwe, że wtedy miałam akurat taki dzień, że przyniosło to taki efekt, a teraz obyłoby się bez większych emocji. Tak czy siak narobię sobie dzisiaj obciachu i przedstawiam listę filmów, które autentycznie mnie wzruszyły i utkwiły w pamięci. Czy dla was też będą wzruszające? Nie wiem, ale dla mnie są.

Keira Knightley i Sienna Miller w obiektywie


Z powodu braku czasu postanowiłam zrobić coś odtwórczego, ale jakże miłego dla oka (damskiego i męskiego). Wrzucam najlepsze według mnie zdjęcia Keiry Knightley i Sienny Miller z sesji, głównie z Vogue, Harper’s Bazaar i Elle. Jak dla mnie są niesamowite! Fanom tego duetu polecam film "Edge of Love", o którym możecie poczytać TUTAJ.

Keira Knightley i Sienna Miller, czyli „Edge of Love”


melodramat/biograficzny/wojenny
oryginalny tytuł: Edge of Love
rok: 2008
reżyseria: John Maybury
scenariusz: Sharman MacDonald

Trwa II wojna światowa. W Londynie przypadkowo spotykają się przyjaciele z dzieciństwa: Vera Phillips (Keira Knightley) i Dylan Thomas (Matthew Rhys). Mimo lat rozłąki dawni kochankowie świetnie się dogadują i mają się ku sobie. Jednak oboje nie są już dziećmi, Dylan ma żonę – ekscentryczną Caitlin (Sienna Milller) i małe dziecko. Mimo, że kobiety początkowo rywalizują ze sobą to szybko nawiązuje się między nimi nić porozumienia. W Verze zakochuje się żołnierz William Killick (Cillian Murphy), jednak ich szczęście nie trwa długo, gdyż zostaje wysłany na wojnę. Vera i Dylan tęsknią za swoją ojczyzną – Walią i tam też przeprowadza się trójka przyjaciół. To tylko skrawek tej historii, dzieje się tam jeszcze więcej, nie chcę zbyt wiele opowiadać, żeby nie zdradzać dokładnie filmu, na dole wrzucam przepełniony emocjami zwiastun.