rok: 2012
reżyseria: Harmony
Korine
scenariusz: Harmony
Korine
Często mam problem i nie wiem
jaką ocenę wystawić po seansie, ale tutaj naprawdę nie wiem. Powiem tak: ten
film wcale nie jest zły i ten film wcale nie jest taki głupi. Generalnie okazał się miłą niespodzianką. Nie znajdziecie
tu tego, czego można się spodziewać, czyli ucieszonych nastolatek krzyczących „ale
super nawaliłyśmy się” i robiących różne śmieszne, szalone rzeczy. Przede
wszystkim to nie jest komedia (chociaż znajdą się tu sceny przerysowane etc., po części komediowe - najchętniej nie przypisywałabym filmu do żadnego gatunku) , ta produkcja w ogóle nie jest wesoła, nie widać
tam nikogo kto się śmieje. Ten film jest psychodeliczny i mroczny. Dodam jeszcze, że z biegiem akcji można w nim dostrzec sporo satyry.
