dramat
rok: 2014
reżyseria: Wojciech Smarzowski
scenariusz: Wojciech Smarzowski
Jerzy jest mężczyzną elokwentnym, inteligentnym i odnoszącym sukcesu na rynku wydawniczym. Jest też alkoholikiem - tak samo jak Jerzy Pilch, autor powieści o tym samym tytule, na podstawie której Smarzowski nakręcił swój ostatni film. "Egzystencja ludzka sprowadza się do usilnych starań o poprawę samopoczucia" - mówi w jednej ze scen Jacek Braciak. Ten film samopoczucia wam z pewnością nie poprawi. Czy warto więc go oglądać?
Znany nam dobrze skład aktorski, ostry dowcip, ocieranie się o groteskę - wbrew pozorom to nieco
inny Smarzowski. Jego produkcje są specyficzne, ale nadają się dla
szerszego grona odbiorców (co potwierdza rekordowa liczba widzów
"Drogówki"). Inaczej jest z "Pod Mocnym Aniołem". To solidne studium alkoholizmu jest najbardziej przerażającym z jego dzieł.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marian dziędziel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marian dziędziel. Pokaż wszystkie posty
Recenzja: "Drogówka"
rok:
2012
reżyseria:
Wojciech Smarzowski
scenariusz:
Wojciech Smarzowski
Wódka, seks i kasa – tak można by w trzech słowach opisać ten film. Można, ale nie jest to wskazane, bo mimo, że spłycając tak można przekazać tematy przewijające się w produkcji, to dzieło, którym niewątpliwie „Drogówka” jest zasługuje na więcej. Wiele podobieństw z „Weselem”. Chwilami sposób kręcenia, klimat i generalnie wszystko mocno (o dziwo – jeszcze mocniej niż w „Weselu”) zakrapiane, chociaż powtórką z filmu z 2004 to na pewno nie jest. Tym razem Wojciech Smarzowski połączył z sobą jeszcze więcej, w czego efekcie powstał film, który dotyka szerszego wachlarza problemów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


