Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sam shepard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sam shepard. Pokaż wszystkie posty

"Sierpień w hrabstwie Osage" - recenzja

dramat/komedia
oryginalny tytuł: August: Osage County
rok: 2013
reżyseria: John Wells
scenariusz: Tracy Letts

Pisarz i alkoholik Beverly Weston (Sam Shepard) zatrudnia do opieki nad swoją żoną i zajmowania się domem sympatyczną Indiankę. Niedługo później znika, a do chorej, opuszczonej Violet (Meryl Streep) zjeżdża się cała rodzina by pomóc odnaleźć ojca. Na miejscu muszą zmierzyć się z przeszłością, problemami i przede wszystkim szczerością, której nikt sobie nie szczędzi. "Sierpień w hrabstwie Osage" to prawdziwa i wręcz do bólu życiowa produkcja. Do tego przejmująca i wprowadzająca w takie cudowne momenty wyciszenia, np. gdy matka opowiada pewnego wieczoru córkom o swoim trudnym dzieciństwie. Myślę, że zmusi większość widzów do chociaż sekundy refleksji nad sobą i swoją rodziną, co jest również ogromnym atutem, jednak tym największym jest dla mnie humor. Specyficzny, sarkastyczny, niesamowity humor. Świetne, inteligentne i zabawne kino.

"Uciekinier" - recenzja


dramat
oryginalny tytuł: Mud
rok: 2012
reżyseria: Jeff Nichols
scenariusz: Jeff Nichols

Ostatnio postanowiłam zobaczyć coś innego niż komedia romantyczna z Matthew McConaughey’em i oglądając „Prawnika z Lincolna”(recenzja tutaj) i „Magic Mike” odkryłam, że jest on naprawę niezłym aktorem. Z tym większym zainteresowaniem (chociaż przez Reese i zwiastun już było ogromne) udałam się na seans nominowanego w zeszłym roku do Złotej Palmy „Uciekiniera”, który okazał się dobrą pod każdym, ale to każdym względem produkcją, którą śmiało można polecić każdemu. Po obsypanym nagrodami „Take Shelter” i wspaniałym, nastrojowym „Uciekinierze” można już spokojnie nazwać Jeffa Nicholsa bardzo dobrze zapowiadającym się reżyserem.

Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda

dramat/western/biograficzny
oryginalny tytuł: The Assassination of Jesse James by the Coward Robert Ford
rok: 2007
reżyseria: Andrew Dominik
scenariusz: Andrew Dominik

Po pierwszych kilku minutach zdawało mi się, że film mnie niczym nie zaskoczy i western o legendarnym Jesse Jamesie będzie dobrą, ale nie wyróżniającą się niczym ani nie zaskakującą mnie (no bo czym mógłby zaskoczyć?) produkcją. Zauważyłam, że westerny mają to samo co filmy kostiumowe, najczęściej nawet te słabsze są przynajmniej dobre, ale nie wychodzą poza pewien schemat, co nie zmienia faktu, że w większości są udane. Andrew Dominik szybko pokazał mi w jak wielkim jestem błędzie, a potem uciszył i wbił w fotel. Szybko zrozumiałam, że nie jest to zwykły western, ale dzieło składające się z wielu cech i elementów, których nie spodziewałam się w tego typu filmie.

7 grudnia: "Zabić, jak to łatwo powiedzieć"


„Killing Them Softy” – bo tak tytuł brzmi w oryginalne, wejdzie na ekrany polskich kin 7 grudnia. Scenariusz i reżyseria – Andrew Dominik, którego kojarzymy z „Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”. Brad Pitt, James Gandolfini, Ray Liotta i Richard Jenkins. Ze zdjęć wieje fajnym, mocno gangsterskim klimatem, za którym się stęskniłam, a oglądając zwiastun słyszymy Johnny'ego Casha. Brzmi nieźle co? (Przy okazji jeśli na blogu znajdzie się fan Casha, zapraszam na recenzję biograficznego filmu: TUTAJ). Film zainspirowany powieścią „Cogan’s Trade” George’a V. Higginsa.