Natalie Portman
"Leon Zawodowiec", "Czarny łabędź" i "Thor"
Wytypowana przez Filmowe Abecadło postanowiłam wziąć udział w tej pozwalającej cofnąć się na chwilę w czasie zabawie. Wybranie 5 filmów okazało się dla mnie piekielnie trudne (wręcz niewykonalne).
Już od dziecka oglądałam baaardzo dużo produkcji, kiedy tylko udało mi się wymknąć z
pokoju siedziałam do późna przed telewizorem i chłonęłam szczęśliwa obrazy. Często odwiedzałam też kino, dlatego ciężko mi wybrać tylko kilka najważniejszych filmów z w sumie okresu gdzieś 10 lat życia. Kiedy myślę o podsumowaniu roku, które będę robić w grudniu na blogu i o tym, o których produkcjach będę musiała wspomnieć wychodzi mi na ten moment już około 30, a co dopiero z wieelu lat. Praktycznie jest to niemożliwe, dlatego też i tak okrojoną wersję przedstawię w ten sposób, że gdzie mogę wplotę i wspomnę o innych tytułach i niżej napiszę jeszcze kilka słów. Zamiast listy 5 najważniejszych dla mnie filmów wyszedł z tego dłuższy tekst o tym co wtedy mnie szokowało, co było modne, na co chodziłam do kina itp. Miłej lektury :)