Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adrien brody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą adrien brody. Pokaż wszystkie posty

30 dobrych filmów, o których mogłeś nie słyszeć - część 1

Większość z nich nie jest rewelacyjna - gdyby były pewnie byś je znał. Ale są dobre, a niektóre nawet bardzo dobre. To produkcje, które dostały ode mnie noty od 7/10 do 9/10. Połowa filmów ma na filmwebie kilkaset głosów, więc są praktycznie nieznane, a reszta ma nie więcej niż 1-3 tysiące głosów, także nie są to popularne produkcje. Oto lista 15 porządnych filmów, o której mogłeś nie słyszeć. Druga część postu TUTAJ.

1. Inventing the Abbots
Joaquin Phoenix, Liv Tyler i Jennifer Connelly są główną atrakcją filmu, jednak sama historia też jest niezła - dojrzewanie, pierwsze miłości i tak dalej. Fajne kino.

"Grand Budapest Hotel" - recenzja


dramat/komedia
oryginalny tytuł: The Grand Budapest Hotel
rok: 2014
reżyseria: Wes Anderson
scenariusz: Wes Anderson

Grand Budapest Hotel najlepsze lata ma już za sobą. Znajdujący się w Republice Żubrówka hotel jest w kiepskim stanie, do tego zatrzymuje się w nim niewielu gości. Pewien goszczący tam pisarz (Law) poznaje starego właściciela hotelu, dzięki którego opowieści cofamy się do lat 30-tych, gdy to pracował jako lobby boy, a jego mistrzem był znany i szanowany konsjerż Gustave (Fiennes). Miał jednak dwie słabości - seks z blond starszymi, majętnymi, mieszkankami hotelu oraz intensywny zapach jego ulubionych perfum. O ile to drugie oprócz drapania w nosie osób wsiadających po nim do windy nie stwarzało problemów, to pierwsza ze słabości stała się powodem, przez który wplątał się w poważne tarapaty – został oskarżony o zabójstwo Madame D.(Swinton), a uwierzcie, że z jej rodziną (Brody, Dafoe) nikt nie chciałby mieć na pieńku.

Świat Wesa Andersona


Ci, którzy widzieli przynajmniej dwa filmy Wesa Andersona z pewnością zauważyli powtarzające się, podobne elementy, z których składa się przedstawiany przez niego świat. Postanowiłam pogłowić się trochę i wypisać wszystko co przyjdzie mi do głowy, udało się dostrzec 29 z nich :)

Wes Anderson: "Hotel Chevalier" i "Pociąg do Darjeeling"

dramat/komedia
oryginalny tytuł: The Darjeeling Limited
rok: 2007
reżyseria: Wes Anderson
scenariusz: Wes Anderson, Roman Coppola, Jason Schwartzman


Z okazji, że w piątek na ekrany kin wchodzi intrygująco ciekawy film „Kochankowie z księżyca. Moonrise Kingdom” i w związku z tym ostatnio dużo czytałam o Andersonie, o którego dorobku nie wiem nic, postanowiłam się z którymś z jego dzieł zapoznać. Wybrałam w końcu jeden z troszkę niżej ocenionych filmów „Pociąg do Darjeeling” – zachęcił mnie Adrien Brody w obsadzie. Okazało się, że przed seansem powinno się obejrzeć 13 minutowy prolog „Hotel Chevalier” co też uczyniłam (jest dostępny TUTAJ). Prostota, minimalizm, krótko ostrzyżona, subtelna Natalie Portman, koleś, który do złudzenia przypomina Anthony’ego Kiedisa, trochę bajkowy nastrój, bardzo ciekawa praca kamery, oszczędne, dobre dialogi. Wiadomo, 13 minutowy film, trudno popaść w zachwyt po tym czasie, aczkolwiek poczułam już przedsmak czegoś ciekawego. W ostatniej scenie rozwalił mnie widok na Paryż - obejrzycie, będziecie wiedzieć o co chodzi (przy okazji będzie to próbka poczucia humoru Andersona, po której ocenicie czy warto wsiadać do „Pociągu do Darjeeling”).